Loading...

Bieniowicki festyn na powitanie "Bocianiego Lata" solidnym klekotem.

IMG_20250705_163022
 

Przywitani i zaproszeni przez panią Katarzynę Honinik, obserwujemy radość i śmiech dzieci oraz dorosłych. Wiejski Ośrodek Kultury w Bieniowicach, GOKiS Kunice, radna powiatu, pani Elżbieta Stępień oraz pani sołtys Małgorzata Ceglarska po raz trzeci zorganizowali festiwal pod znanym dla Bieniowic bocianem. "Witamy Bocianie Lato" to nazwa nadana temu rodzinnemu wydarzeniu. Osoba nieświadoma sytuacji może zapytać - Dlaczego bocian? Pani Katarzyna wyjaśnia - "Nasza miejscowość jest znana z bocianów. Mamy tu wiele gniazd. Co roku bywa różnie, ale zawsze się pojawiają. Śmiało mogę powiedzieć, że to u nas zawsze bociany są pierwsze. " To prawda, przejeżdżając przez Bieniowice, trudno nie dostrzec licznych gniazd. Są wszędzie, zarówno na słupach energetycznych, jak i na kominach.

 

Z oddali słychać było dziecięce okrzyki radości, które były bardzo wyraźne. Również z daleka dochodziły znakomite zapachy unoszące się z grilla. Muzyka towarzyszyła imprezie od samego początku. Pan Marek, uzdolniony muzyk z Bieniowic, grał dla najmłodszych w ciągu dnia, a wieczorem dla dorosłych. Dźwięki były głośne, ale pełne radości oraz zapraszały do zabawy. To był niesamowity pomysł na rodzinną imprezę. Firma Remondis dostarczyła niezwykle atrakcyjną zabawkę dla dzieci w postaci nowej, pachnącej śmieciarki. Przyjacielskie stajnie w Bieniowicach zapewniły maluchom przejażdżki na kucykach. Dowiedzieliśmy się, że właścicielka stajni wspiera takie inicjatywy przez cały czas. Zaprzyjaźniona policja oraz piękne policjantki, które zachęcały dzieci do tańca i zabawy, pokaz radiowozu był "wisienką na torcie". Policjantki bawiły się z najbardziej malutkimi mieszkańcami Bieniowic. W tak gorący dzień odbyło się również Piana Party, a dzieci z radością dawały znać, że świetnie się bawią. Ogromny, widoczny z daleka dmuchaniec sprawił, że maluchy zużyły swoją ostatnią energię. Radość i chęć zabawy były widoczne u każdego, kto przybył na festyn.

Pani Katarzyna podkreśliła znaczenie sponsorów, zarówno tych aktualnych, jak i takich, którzy chcieliby wspierać przyszłe festyny. Chcę dodać, że każdy sponsor miałby się czym pochwalić, jako że mimo niewielkiej wielkości miejscowości, frekwencja była imponująca, a zabawę było słychać z daleka. Usłyszeliśmy również, że rada sołecka zawsze dysponuje funduszami, aby zapewnić jak najwięcej dla lokalnej społeczności, szczególnie dla dzieci. “Jesteśmy otwarci na sponsorów z zewnątrz, nikt nie zostanie pominięty…” zakończyła rozmowę pani Katarzyna, pełna optymizmu na przyszłe atrakcje dla mieszkańców. To lokalne wydarzenie, w którym każdy może uczestniczyć, bo “…jesteśmy gościnni i otwarci, nasze drzwi zawsze są otwarte…”

Bocian od zawsze był symbolem szczęścia i dostatku. Jego powrót oznaczał nadejście wiosny. Gospodarstwo, w którym znajduje się bocianie gniazdo, było uznawane za szczęśliwe i zamożne. Z takim przesłaniem i zaangażowaniem, Bieniowice mają realną szansę na kontynuację idei “Bocianiego Lata”, jednak w jeszcze bardziej festynowy sposób.