Loading...

Jestem radną wszystkich mieszkańców Legnicy

Jestem radną wszystkich mieszkańców Legnicy

Jestem radną wszystkich mieszkańców Legnicy 👥 – i konsekwentnie będę wykonywać swoje obowiązki, nawet jeśli nie wszystkim się to podoba.-Tak oceniła Joanna Śliwińska-Łokaj nowy i dość niejasny artykuł słynnego "redaktora". W jednym fragmencie stawia zarzuty, a w innym sam sobie przeczy. Dziedzictwo skutecznie przejęte i kontynuujące swój wątpliwy i jadowity wpływ.

📌 Sprostowanie i kilka faktów
W związku z pojawiającymi się komentarzami oraz interpretacjami mojej interwencji chciałabym jasno podkreślić:
❌ nie „nasyłam” kontroli na kogokolwiek i nie działam z zamiarem zaszkodzenia przedsiębiorcom.
Taka narracja jest po prostu nieprawdziwa.
Do mnie, jako radnej, zgłosili się mieszkańcy centrum Legnicy 🏙️ , przekazując obszerną dokumentację 📂📄 – są to dokumenty, nagrania 🎥 , zdjęcia 📸 oraz opisy zdarzeń, które budziły ich realny niepokój.
❌ Moja interwencja była dużo wcześniej niż wyrzucony gaz. Także proszę mnie nie łączyć z tym zdarzeniem.
👉 Jeżeli ktokolwiek ma wątpliwości co do zasadności mojej reakcji, informuję, że dysponuję całą stertą materiałów otrzymanych od mieszkańców, których nie sposób zignorować.
❗ Moim obowiązkiem jest reagować na takie sygnały i kierować sprawy do właściwych instytucji 🏛️ .
Brak reakcji byłby zaprzeczeniem roli, jaką pełnię.
Szkoda jedynie, że autor artykułu nie uznał za stosowne skontaktować się ze mną przed jego publikacją, aby poznać fakty i kontekst sprawy ☎️✉️ .
Rzetelność dziennikarska zwykle na tym polega.
Choć muszę przyznać – tym razem zdjęcie wyjątkowo ładne 📷🙂 , za co dziękuję😉
Chcę też jasno powiedzieć wszystkim, którzy są zbulwersowani faktem mojej interwencji:
każdy mieszkaniec Legnicy, który zgłosi się do mnie z problemem, może liczyć na to, że zajmę się jego sprawą, podejmę interwencję i będę pomagać w szukaniu rozwiązania 🤝 .
Niezależnie od tego, czy sprawa dotyczy centrum miasta, osiedli czy peryferii 📍 .
Jestem radną wszystkich mieszkańców Legnicy 👥 – i konsekwentnie będę wykonywać swoje obowiązki, nawet jeśli nie wszystkim się to podoba.
Czytamy na Facebooku Joanny Śliwińskiej-Łokaj