Loading...

Skandal w Legnicy. RADNE ZŁAMAŁY KONSTYTUCJĘ ?

Skandal w Legnicy. RADNE ZŁAMAŁY KONSTYTUCJĘ ?

Prokuratura przyznaje racje w nawiązaniu do art. 19 Konstytucji. Wskazuje także naganne wręcz zachowanie radnych.

Całkiem niedawno w Legnicy doszło do sytuacji, która dla wielu mieszkańców jest nie tylko kontrowersyjna, ale wręcz oburzająca. Część radnych zdecydowała się wykorzystać w przestrzeni publicznej plakat z hasłem „Z faszyzmu Polskę oczyścimy”, na którym zestawiono polskie organizacje niepodległościowe z nazistowskimi formacjami zbrodniczego reżimu. Serio ?

Do zdarzenia doszło 25 lutego, podczas spotkania z Robertem Bąkiewiczem, Oskarem Kidą i Adamem Borowskim, przed budynkiem spotkania w Legnicy . To właśnie wtedy zaprezentowano kontrowersyjny przekaz, który dziś wywołuje falę oburzenia. Sala Magnolie stała się scena wojny pomiędzy skrajną propagandą a realiami.

Na jednym obrazie obok siebie znalazły się takie symbole walki o wolność jak Armia Krajowa i Narodowe Siły Zbrojne , a także struktury odpowiedzialne za niewyobrażalne i wręcz haniebne  zbrodnie – NSDAP i SS . Takie zestawienie trudno nazwać inaczej niż skandalicznym fałszowaniem historii czy pospolitym policzkiem wymierzonym w pamięć polskich bohaterów i patriotycznej części Polski.

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Legnicy. Za sprawą Frontu Przyszłości i Prezesa Rafała Gila, sprawa trafiła na właściwy tor. Prokuratura która w swoim stanowisku jasno wskazała, że przywołanie art. 19 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej „nie jest bez racji”. Przepis ten zobowiązuje władze publiczne – a więc również radnych – do szczególnej troski o weteranów walk o niepodległość oraz do zachowania wobec nich szacunku i prawdy historycznej.

"Nie bez racji w zawiadomieniu z dnia 23 marca 2026 przywołano treść art.19 Konstytucji Rzeczpospolitej, który - umieszczony w rozdziale poświęcony naczelnym zasadom ustrojowym - adresowany jest do wszystkich przedstawicieli władz i funkcjonariuszy publicznych, jakim jest także radny samorządowy, a która to zasada zakłada specjalna opiekę weteranów walk o niepodległość, zwłaszcza inwalidów wojennych nie tylko w aspekcie czysto socjalnym, ale również należnego szacunku oraz prawdy i pamięci historycznej ."

 

Trudno mówić o szacunku, gdy bohaterów polskiego podziemia i naszej wolności równa się z terrorem III Rzeszy. To nie jest żadna  „interpretacja historii” – to przekroczenie granicy, której przekraczać nie wolno, zwłaszcza przez radne KO.

Choć prokuratura nie przesądziła o odpowiedzialności karnej, jedno jest pewne: mamy do czynienia z działaniem, które stoi w sprzeczności z podstawowymi wartościami państwa polskiego. Osoby pełniące funkcje publiczne powinny łączyć, a nie dzielić i prowokować poprzez manipulowanie historią, zwłaszcza radne działające z KOD, radne walczące o równość i prawa różnych mniejszości…

…ale czego można się spodziewać ? 

Radne stwierdziły, że maja słaby wzrok…czy widzą w takim razie interpelacje? Widzą co podpisują ? skoro format A3 jest za mały ? To urzędowy format A4 także stwarza problem. Może warto rozważyć odstąpienie z powodów zdrowotnych nie narażając podatników na problemy związane z niewłaściwym odczytaniem porządku obrad lub interpelacją.  

Mieszkańcy mają prawo oczekiwać nie tylko kompetencji, ale również elementarnego szacunku – zwłaszcza wobec tych, którzy walczyli o wolność Polski. W tej sprawie granice zostały przekroczone. Mocno i bezapelacyjnie.

Janowska-Lascar, Odrowska i Wszelaka…ot takie buty…