Loading...

W ZESZŁYM ROKU KLĘSKA URODZAJU…A TERAZ?

W ZESZŁYM ROKU KLĘSKA URODZAJU…A TERAZ?

W ZESZŁYM ROKU KLĘSKA URODZAJU… 🍂
A TERAZ? 🤔🌶️
Pamiętacie, co działo się jesienią z polską papryką?
📉 Skupy oferowały 1 zł za kilogram – czasem nawet mniej.
🚜 Rolnicy zapraszali ludzi na pola, prosili o samozbiory,
❤️ rozdawali paprykę, bo nie opłacało się jej zbierać.
🇵🇱 Polska, dobra, zdrowa papryka… lądowała za darmo albo na kompoście.
A dziś?
W jednym z dużych, zagranicznych sklepów działających w Polsce leży papryka
➡️ z prawie pustynnego Izraela
➡️ w wysokiej cenie 💸
➡️ tysiące kilometrów transportu 🚛
➡️ ogromny ślad węglowy 🌍
I naprawdę ktoś chce nam wmówić, że to ma sens?
Że to jest „rynek”, „ekonomia”, „normalność”?
❌ Kiedy polski rolnik nie miał komu sprzedać,
❌ kiedy błagał, żeby nie zmarnować plonów,
❌ kiedy państwo i wielkie sieci odwracały wzrok —
teraz płacimy więcej za import, który nigdy nie powinien wyprzeć lokalnej produkcji.
❓ A co z innymi polskimi produktami?
🍎 Jabłka, 🍓 truskawki, 🥔 ziemniaki, 🧅 cebula, 🥬 kapusta, 🍅 pomidory…
Ile z nich sprzedawanych jest poniżej kosztów produkcji,
a potem zastępowanych drogim importem?
❓ Jak dziś czują się polscy rolnicy, gdy widzą takie ceny w sklepach?
Gdy wiedzą, że ich praca nie ma pokrycia w uczciwej zapłacie,
a konsument płaci coraz więcej – tylko nie im?
To nie jest wolny rynek.
To jest brak odpowiedzialności, brak strategii i brak szacunku dla ludzi, którzy karmią ten kraj.
📣 Jeśli dziś nie bronimy polskiego rolnictwa,
jutro nie będziemy mieli czego bronić.
🇵🇱 Kupujmy polskie.
🇵🇱 Wspierajmy swoich.
🇵🇱 Pytajmy głośno – komu to służy?